Konwencja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości

- Chcemy zmienić Polskę na lepsze. Mamy program, dla którego warto podjąć największy wysiłek. Jesteśmy gotowi, damy radę! - powiedział Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji w Warszawie.

- Czas na owacje będzie po 25 października! Obecna tutaj jest tylko część naszej drużyny. Są jeszcze setki osób, działaczy, pań i panów, którzy będą w tej kampanii uczestniczyli. Którzy podejmą tę ogromną pracę, która jest przed nami. Bo to nie sondaże zwyciężają. Zwycięża się w wyborach - dodał.

Podczas konwencji przedstawieni zostali kandydaci Prawa i Sprawiedliwości, zajmujący pierwsze i drugie miejsca na listach wyborczych.

Następnie głos zabrali przedstawiciele rolników, przedsiębiorców, emerytów i rencistów, ludzi młodych oraz rodzin wielodzietnych. To problemom tych grup społecznych Prawo i Sprawiedliwość poświęca w swym programie najwięcej miejsca.

W finale konwencji wystąpiła kandydatka PiS na premiera Beata Szydło.

- Musimy dzisiaj prosić Polaków o zaufanie, bo bez niego niczego się nie zbuduje. (…) Czas powiedzieć także o konkretach. (…) Opracowaliśmy pakiet ustaw. Jeżeli wygramy, to zostanie on uchwalony. Projektów jest oczywiście dużo więcej, ale w tym momencie przedstawię priorytety – mówiła.

Wiceprezes PiS wskazała na konieczność zmiany niekorzystnego dla rolników systemu prawnego.

- Przygotowaliśmy ustawę o ubezpieczeniach dla rolników, która da poczucie bezpieczeństwa rolnikom prowadzącym rodzinne gospodarstwa - poinformowała.

- Największą krzywdą polskich rolników, której nie zauważa obecna władza, są dopłaty. Czas rozpocząć w Brukseli proces upominania się o zmianę tego niesprawiedliwego systemu. To długofalowe zadanie, które stoi przed rządem - stwierdziła.

Wiceprezes PiS zwróciła się również do przedsiębiorców.

- Państwo powinno ułatwiać przedsiębiorcom życie. Każdy o tym mówi, ale niewiele zostało zrobione. (…) My mamy program dla przedsiębiorców. Pierwsza sprawą jest wprowadzenie 15% podatku CIT dla małych firm - zapowiedziała.

Beata Szydło opowiedziała o rozwiązaniach programowych dotyczących bezrobocia i niskich wynagrodzeń.

- Jeśli PiS zwycięży wybory, zaproponujemy projekt ustawy o minimalnej godzinowej stawce wynagrodzenia - 12 złotych. PO wprowadza teraz niektóre nasze rozwiązania sprzed lat, ale nie robi tego systemowo, tylko wyrywkowo - mówiła.

Kandydatka PiS na premiera wspomniała także o programie, który w razie zwycięstwa PiS będzie największym przedsięwzięciem rządu, czyli „Rodzina 500+”.

- Chcemy, żeby z jednej strony była to pomoc dla rodzin, które mają problemy finansowe, a z drugiej impuls demograficzny - powiedziała.

- Kluczem do sukcesu jest ciężka praca. Jeżeli będziemy uczciwie pracować i słuchać Polaków, zwyciężymy. Praca, nie obietnice! - podsumowała Beata Szydło.

Lista aktualności